"Do Andrzeja Trzecieskiego"
Bógżeć zapłać, Jędrzeju, że¶ mię dzi¶ upoił,
Bo¶ we mnie niepotrzebne troski upokoił,
Które mi serce gryzły, jako to być musi,
Gdy człowieka niewdzięczno¶ć opętana dusi.
Wiem dobrze, że niedługo ze mn± tej rozkoszy,
Bo to wszytko po chwili trzeĽwia my¶l rozpłoszy,
Ale witaj mi ta noc wolna od frasunku!
Któż wiedział, by tak wiele należało w trunku?
|