"Do Wenery"
Wenus, nie odnawiaj mi już przeszłej nadzieje,
Niech się mój nieprzyjaciel (wszak wiesz kto) nie ¶mieje!
Bo lepsza pewna wolno¶ć niż rozkosz w±tpliwa,
Ta zawżdy ze mn±, a z tej często nic nie bywa,
A nasze troski wniwecz, wniwecz i staranie,
Którym to sfałszowane kupujem kochanie.
PodejĽrzany mi twój ¶miech i twe słodkie słowa
Boję się, by nie była znowu jaka zmowa.
Jako chcesz; aleć tego pełne będ± karty,
Chociać mój płacz u ciebie ¶miech tylko a żarty.
|