"O żywocie ludzkim"
Wieczna My¶li, która¶ jest dalej niż od wieka,
Jesli cię też to rusza, co czasem człowieka,
Wierzę, że tam na niebie masz mięsopust prawy
Patrz±c na rozmaite ¶wiata tego sprawy.
Bo leda co wyrzucisz, to my, jako dzieci,
W taki treter, że z sob± wyniesieni i ¶mieci.
Więc temu rękaw urw±, a ten czapkę straci;
Drugi tej krotochwile i włosy przypłaci.
Na koniec niefortuna albo ¶mierć przypadnie,
To drugi, choćby nierad, czacz porzuci snadnie.
Panie, godno li, niech tę rozkosz z Tob± czuję:
Niech drudzy za łby chodz±, a ja się dziwuję.
|