"Psalm XII"
Solvum me fac, Domine, quoniam defecit
Zachowaj mię, o Sprawco niebieskiego domu!
Prawdy nie masz na ziemi, nie masz ufać komu!
Nie usłyszysz, jedno kłam; usty-ć pochlebiaj±,
A w chytrym sercu jadu ¶miertelnego taj±.
Bodaj Ľle zgin±ł każdy człowiek nieprawdziwy,
Każdy chytry pochlebca i każdy chełpliwy;
Mówi± bowiem: "Z ust naszych dobrze się mieć mamy;
Każdy w swej gębie wolen, my pana nie znamy."
A Pan za¶, słysz±c ludzi nędznych narzekanie
I płacz nieutulony, i ciężkie wzdychanie:
"Powstanę ja - powiada - na ratunek smutnych
A wyrwę je z niewolej tyranów okrutnych."
Pańskie słowa s± czyste i próżne przygany,
Pańskie słowa brant szczery, siedm kroć przelewany.
Panie, Ty nas zachowaj od ludzi zdradliwych;
Złych zewsz±d pełno, kiedy władza jest zło¶liwych.
|